Gdy pieśń słowika otwiera przed tobą drzwi, których wcześniej nie widziałeś....
piątek, 28 sierpnia 2015
czwartek, 27 sierpnia 2015
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
sobota, 15 sierpnia 2015
piątek, 14 sierpnia 2015
Od Rose
- Nie do końca pamiętam... Ale kiedyś było tu dużo mniej osób, wszyscy chodzili jak od linijki i tak dalej... - westchnęłam.
czwartek, 13 sierpnia 2015
Od Rose
Uchyliłam powieki, i zaraz potem schowałam głowę pod kołdrę. Był piękny jak młody bóg.... Mimo wszystko wciąż mnie zawstydzał.
Od Edwina
Obudziłem się nad ranem, obok tej wspaniałej dziewczyny i uśmiechnąłem się do siebie lekko.
Od Edwina
Tej nocy nie przytulałem jej, nie macałem. Dziś spałem spokojnie obok niej prawie nie zmieniając pozycji.
środa, 12 sierpnia 2015
Od Rose
Od Edwina
Przeniosłem się na parapet. Moje ciało było skąpane w blasku księżyca. Wplotłem palce we włosy myśląc.
wtorek, 11 sierpnia 2015
Od Edwina
-Jesteś cudowna Rosie...-Wymruczałem cicho. Wysunąłem się z niej i okryłem ją od pasa w dół swoją koszulą. Pocałowałem każdą z jej piersi.
Od Edwina
Ta noc była niezwykle upojna. Dziewczyna, którą darzyłem szczerym i mocnym uczuciem oddała mi się całkiem... Kiedy skończyłem eksplodując w niej padłem na łóżko obok jej wspaniałego ciała.
Od Rose
Zamarłam. Spodziewałam się, no nie wiem, może bólu, ale czułam jedynie przyjemne dreszcze. Jęknęłam przeciągle.
Od Edwina
Dotknąłem jej twarzy lekko, musnąłem jej policzek, usta, brodę. Uśmiechała się do mnie obdarzając mnie dziwnym spokojem. Pozbyłem się bielizny i masując jej biust wsunąłem się w nią.
Od Rose
Nieśmiało zerknęłam na jego ciało. Było tak samo piękne, jak jego twarz. Poczułam dreszcze...
Od Edwina
~A co mi tam...?~Pomyślałem i podniosłem się. Spojrzałem jej w oczy i rozpiąłem spodnie. Zostałem w samych bokserkach patrząc na nią. Nagą i moją...
Od Edwina
Dziwnie się poczułem Kiedy zdałem sobie sprawę, że właśnie mogę zrobić to z duchem... Zatrzymałem się.
Od Rose
Już nie kontrolowałam jęków. Miałam wrażenie, ze się spalam. Nie mogąc się powstrzymać wypchnęłam biodra do przodu.
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Od Edwina
Czułem nacisk na swoje dłonie gdy próbowała zacisnąć uda, podobało mi się to. Wciąż penetrując ją językiem zacząłem głaskać jej wewnętrzną część ud.
niedziela, 9 sierpnia 2015
Od Rose
Nie byłam w stanie powstrzymać drżenia. Bezradnie zacisnęłam dłonie na prześcieradle, starając się tłumić jęk.
Od Edwina
Jej milczenie zbiło mnie z tropu. Liczyłem choć na jakiś cichy jęk, ale ona milczała... Powoli językiem badałem teren wokół jej wejścia.
Od Edwina
Odciągnąłem jej bieliznę na bok i musnąłem językiem jej czułe miejsce.
-Nie podoba Ci się?
Od Rose
- Cco ty rrobisz?! - zapytałam, lekko spanikowana.
Od Edwina
Uznałem to za tak i położyłem ją na plecach. Powoli zacząłem ją rozbierać z koszuli, a gdy jakiś skrawek jej ciała został odkryty od razu pokrywałem go mnóstwem pocałunków.
Od Edwina
Zaciągnąłem się jej zapachem i pocałowałem ją w czoło lekko. Ja byłem gotowy, starczył mi tylko jej znak.
sobota, 8 sierpnia 2015
Od Edwina
-Nie bój się, zaufaj mi...-Odparłem biorąc ją w objęcia i unosząc ją lekko nad swoim krokiem.
Od Rose
Gwałtownie wciągnęłam powietrze. Po chwili odwróciłam głowę, zażenowana.
- Aale.... Ja jeszcze nigdy... - zamilkłam.
Od Edwina
Kiedy już leżała pode mną znów ją zachłannie pocałowałem i przeniosłem dłoń na jej biust.
-Pragnę Cię Rosie...
piątek, 7 sierpnia 2015
Od Edwina
Pochylając się nad nią coraz bardziej przejechałem dłonią po jej nagiej nodze, a następnie zacisnąłem palce na jej pośladku.
-Kocham Cię Rosie...
Od Rose
Uwielbiałam to uczucie. Teraz mogłam mogłam to przyznać. Kochałam nacisk jego ust na moje. Kochałam jego.
Starałam się współpracować, jednak jak na razie byłam zbyt zawstydzona....
Od Edwina
Jej słowa totalnie mnie zaskoczyły. Spojrzałem na nią zdziwiony.
-Rosie...-podszedłem do niej i pocałowałem ją namiętnie.
Od Rose
- Ciebie. - powiedziałam, patrząc na niego bezradnie. I zaraz po tym zakryłam twarz rękami, zawstydzona. Właśnie dotarło do mnie, co powiedziałam...
Od Edwina
Spojrzałem na nią.
-Możesz już na mnie krzyczeć za moją głupotę, zboczenie i co tam jeszcze. Proszę, krzycz, bij. Należy mi się..
Od Rose
- A ja chyba... - wymamrotałam tak chicho, że być może tego nie usłyszał. - ...Też...
Od Edwina
Kiedy wszedłem do pokoju od razu zauważyłem, że Rose uśmiecha się.
-Jeszcze nie uciekałaś?-Zdziwiłem się.
czwartek, 6 sierpnia 2015
Od Edwina
-Ale ja to robiłem, ponieważ... Ja Cię bardzo, bardzo lubię.-Powiedziałem powoli, a potem uciekłem pod prysznic. Szkoła dużo zapłaci za wodę...
Od Rose
Zamarłam. Poczułam, że się czerwienię. Schyliłam głowę i wpatrywałam się w ziemię. Mimo wszystko.... Nie byłam zła.
Od Edwina
Od Edwina
Po namyśle wróciłem do pokoju tak jak gdyby kończyła się ostatnia lekcja. Spojrzałem na dziewczynę i posłałem jej znikomy uśmiech.
-Jak się spało?
środa, 5 sierpnia 2015
Od Rose
Rano, gdy się obudziłam, Edwina nie było. Westchnęłam. Poszedł juz na lekcje. Widocznie długo spałam...
Od Edwina
Resztę nocy siedziałem pod pryniszem dochodząc do siebie. To było dziwne, ale przyjemne. Rano szybko wyszedłem na lekcję..
Od Edwina
Przeszkadzało mi jej wiercenie się więc przysiadłem na niej okrakiem. Wciąż macałem jej biust..
Od Edwina
Tak jak podejrzewałem obudziłem się w nocy. Spojrzałem na jej spokojną twarz i położyłem dłonie na jej biuście.
Od Edwina
-Tak, jasne. A oczy kleją Ci się od tak?-Położyłem się obok niej. Objąłem ją ręką i po chwili spałem.
Od Rose
Zaczerwieniłam się.
- Ale mi się wcale nie chce spać... - burknęłam, nie chcąc się przyznać. Byłam duchem, chyba nie powinnam być zmęczona... Ani nie odczuwać zimna...
wtorek, 4 sierpnia 2015
Od Edwina
Opuszczając ją chwyciłem ją w talii i oparłem na swojej piersi. Potem powoli zjechała ze mnie na ziemię.
-No co tam masz?
Od Rose
Westchnęłam. Musiałam spróbować. Stanęłam na palcach, jedną ręką oparłam się o półkę, a drugą wyciągnęłam do góry.
Od Edwina
-Niestety, teraz ich mię ruszymy. A tamtą półkę patrzyłaś?-Zapytałem wskazując górną półkę wysokieg regału.
Od Edwina
Usłyszałem jej krzyk i popędziłem przed siebie między regały. Widok, który zastałem zaskoczył mnie... Jakiś chłopak jak gdyby obmacywał swoją dziewczynę i Rosie. Skinąłem na Rose, aby poszła za mną.
-Poczułaś to?
Od Rose
Buszowałam w książkach. Starałam się coś znaleźć. Nagle czyjeś dłonie wylądowały na moich biodrach. Krzyknęłam zaskoczona.
Od Edwina
Lekcje dłużyły mi się, myśli wciąż zaprzątała ona. Nie potrafiłem się w ogóle na niczym skupić. Urwałem się z ostatniej lekcji, aby szybciej znaleźć się w bibliotece.
Od Rose
Edwin wyszedł, a ja przysiadłam na biurku. Miałam teraz sporo czasu na pomyślenie o swojej przeszłości...