piątek, 26 czerwca 2015

Od Rose

Zmierzyłam go wzrokiem. Miał na piersi symbol szkoły, jednak różnił się on od mojego. Rok, wyhaftowany srebrną nitką na brzegu symbolu, był odległy od roku, w którym byłam.
Co tu się dzieje?
- Kim... Jesteś? - mój głos brzmiał pusto, jakby dochodził z głębokiej studni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz