Spostrzegłem, że zasnęła, więc wziąłem ją sobie na kolana i przykryłem swoim płaszczem. Na szczęście nikt nie zaglądał często do biblioteki, a jak już to na pewno nie do tego działu. Spojrzałem na artykuł głoszący o strzelaninie w szkole... Zainteserowała mnie jego treść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz