Gdy pieśń słowika otwiera przed tobą drzwi, których wcześniej nie widziałeś....
Prawie usypiałam. - Edwin... - wymruczałam. - Lubisz mnie? - zapytałam. Czułam, że skinął głową. Uśmiechnęłam się. - To miło... Jesteś pierwszym... - po tych słowach zasnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz