wtorek, 21 lipca 2015

Od Rose

Zamarłam. Czy on właśnie...?
Edwin nie dał mi czasu na myślenie. Powtórzył to... I jeszcze raz... I coraz mocniej...
Bezwiednie wczepiłam się w jego koszulę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz